<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Demokratyczny savoir vivre w odcinkach"> 
<author_1=Jan Kamyczek>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press>
<year="1953">
<month="4">
<date=1953-04-27>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Ryszard w Poznaniu.  ona miaa troch racji. Jeli przyjechalicie specjalnie na lub i wesele kuzyna, to nie trzeba byo ulatnia si z tego wesela a na 4 godziny. Zrozumiae, e chcia pan odwiedzi przyjaciela, ale trzeba byo t wizyt mocno skrci.
Kryniczanka. Na stanowisku dyrektora naszego przedsibiorstwa nastpia zmiana. Nowy dyrektor, czowiek przedtem u nas nieznany, po objciu stanowiska nikomu si nie przedstawi, ani nie postara si zapozna z ogem pracownikw dyrekcji. Moliwe, e to byy dyrektor powinien by dokona ceremonii. W kadym razie jest tak, e dyrektor przechodzc przez nasz pokj, mruczy niewyrane dzie dobry, a poza tym zachowuje si jak kto zupenie obcy. Dopiero po jego odejciu rozlegaj si szepty, e nowy zwierzchnik to rzekomo wanie on...  Jeli prezentacji nie dokona b. dyrektor, to moe jej dokona na przykad przewodniczcy rady zakadowej. Nowy dyrektor powinien go o to poprosi. Moe wreszcie i sam si przedstawi poszczeglnym pracownikom swego biura. W kadym razie on to powinien zrobi pierwszy krok do znajomoci, i to nie zwlekajc.
T. A. J. Czy suszne jest twierdzenie kolegi, e kieszenie s po to aby w nich trzyma rce, co te w kolega stale praktykuje w czasie rozmowy z nami w czasie spacerw...  Trzymanie rk w kieszeniach jest niewtpliwie pozycj wypoczynkow, tote kady z nas chtnie to robi i nie zawsze jest to niegrzecznoci. Jest np. rnica w tym wzgldzie midzy kieszeniami marynarki, a kieszeniami spodni. Wsunicie, w czasie przyjacielskiej rozmowy, rk do kieszeni marynarki, stwarza poz swobodn, ale nie specjalnie rac. Take nie ma nieszczcia, jeli kto w zapale koleeskiej dyskusji woy na chwil rce do kieszeni od spodni. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
